Archive for December, 2006

Życie i mieszkanie w Luksemburgu

Mieszkanie

Dostępne do wynajęcia mieszkania z reguły są nieumeblowane. Oferty mieszkań do wynajęcia ogłaszane są w gazetach w kolumnie ‘a louer/zu vermieten’. Nieruchomości na wynajem mogą posiadać w swojej ofercie także agencje nieruchomości (‘agences immobiličres’). Zazwyczaj wymagana jest kaucja wynosząca z reguły równowartość jedno- do trzymiesięcznego czynszu. Umowy najmu zawierane są na trzy, sześć lub dziewięć miesięcy lub trzy, sześć lub dziewięć lat.

Kupno nieruchomości

Agencje nieruchomości (‘agences immobiličre’) mogą pomóc w znalezieniu właściwych nieruchomości. Banki w Luksemburgu oferują instrumenty hipoteczne. Brytyjskie publikacje ‘International Property Times’ oraz ‘Homes Abroad’ specjalizują się w ogłoszeniach dotyczących nieruchomości zagranicznych.

Usługi

Podłączenie gazu, energii elektrycznej i wody można załatwić w ‘Administration Communale’. Pytania dotyczące telefonów można kierować za pośrednictwem dowolnego urzędu pocztowego w Luksemburgu.

Przeprowadzki

W sprawie porad dotyczących przeprowadzek zagranicznych skontaktuj się z: Brytyjskim Stowarzyszeniem Firm Przeprowadzkowych: The British Association of Removers 3 Churchill Court 58 Station Road North Harrow Middlesex HA2 7SA Tel: 00 44 (0)20 8861 3331 http://www.bar.co.uk/

Zakwaterowanie na krótsze okresy

Na czas poszukiwania bardziej stałego lokum, możesz zatrzymać się w pensjonacie lub hotelu. Dowolne biuro turystyczne w Luksemburgu (syndicat d’initiative) będzie w stanie przedstawić odpowiednie oferty zakwaterowania.

Prawo jazdy

A. Sytuacja posiadaczy prawa jazdy wydanego w innym Państwie Członkowskim UE przybywających do Luksemburga w celu zamieszkania

Twoje pierwotne prawo jazdy zostanie uznane automatycznie, a warunki regulujące ważność praw jazdy luksemburskich (okres ważności, cofnięcie przez władze, warunki odnowienia itp.) będą obowiązywać niezwłocznie po rozpoczęciu normalnego zamieszkania w Luksemburgu. W Twoim interesie jest powiadomienie administracji Luksemburga (służby ds. praw jazdy Ministerstwa Transportu) o istnieniu tego prawa jazdy.

B. Sytuacja posiadaczy prawa jazdy wydanego w państwie niebędącym państwem członkowskim UE, przybywających do Luksemburga w celu zamieszkania

Po rozpoczęciu normalnego zamieszkania w Luksemburgu, masz rok na przekształcenie zagranicznego prawa jazdy w prawo jazdy Luksemburga. Należy przedstawić służbom wydającym prawa jazdy następujące dokumenty wraz z wnioskiem (na urzędowym formularzu opatrzonym stemplem rejestracyjnym): 􀂃 zaświadczenie lekarskie wystawione przez zatwierdzonego lekarza; 􀂃 aktualny wyciąg z rejestru skazanych; 􀂃 aktualną fotografię; 􀂃 zaświadczenie o zamieszkaniu z lokalnego okręgu administracyjnego, w którym mieszka wnioskodawca. Ponadto, w momencie wydania luksemburskiego prawa jazdy, zagraniczne prawo jazdy należy przekazać Ministerstwu Transportu, które zwróci je organowi, który je wydał. W przypadku konwersji praw jazdy zezwalających na prowadzenie ciężarówek i autobusów (z lub bez przyczep), konieczne jest zdanie egzaminu.

Comments

Działalność gospodarcza w Luksemburgu

Luksemburg to najmniejszy, lecz najbogatszy z krajów Unii Europejskiej. Uważany jest ponadto za raj podatkowy, nic więc dziwnego, że osób chętnych do prowadzenia działalności gospodarczej na jego terenie jest z każdym rokiem coraz więcej. Przedsiębiorca, który zdecyduje się założyć swoją firmę w Luksemburgu, może działać jako podmiot jednoosobowy (s.a.r.l.), cooperative (maksymalnie siedmiu wspólników, ich udziały są niezbywalne), association momentanee (joint venture, tworzona w konkretnym celu, nie posiada osobowości prawnej), także w formie spółki akcyjnej (societe anonyme), czy cywilnej (societe civile). Największym zainteresowaniem cieszą się jednak spólka z ograniczoną odpowiedzialnością (societe en commandite simple s.e.c.s.) i spółki partnerskie (societe en nom collectif). Małe przedsiębiorstwa rodzinne oraz rzemieślnicze decydują się często na utworzenie spółki partnerskiej. Aby założyć societe en nom collectif potrzeba co najmniej dwóch osób, posiadających zdolność do czynności prawnych. Wysokość podatku dochodowego, płaconego przez wspólników, zależy od ilości posiadanych przez nich udziałów. Przed rozpoczęciem działalności konieczne jest sporządzenie umowy spółki. Największą popularnością wśród małych i średnich przedsiębiorców cieszy się spółka z o.o. Aby rozpocząć działalność, należy złożyć wniosek w Ministerstwie do Spraw Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Urzędowe formularze dostępne są w Izbie Przemysłowo-Handlowej oraz w wyżej wspomnianym Ministerstwie (koszt ok. 25 €). Rejestracji należy dokonać w ciągu miesiąca od utworzenia firmy. Wnioskodawca musi udokumentować swoją stabilną sytuację finansową, a także przedstawić zaświadczenia potwierdzające jego kwalifikacje (np. dyplom ukończenia studiów). Cała procedura trwa ok. dwóch miesięcy. Kolejnym krokiem jest zgłoszenie firmy do właściwego miejscowego Urzędu Podatkowego, a w przypadku zatrudnienia pracowników – także do Toważystwa Ubezpieczeniowego. Firmy płacą 20% albo 30% podatku od swoich dochodów oraz 4% podatku na fundusz dla bezrobotnych. W Luksemburgu obowiązuje najniższa stawka podatku VAT – 15%.

Comments (1)

Staż w Luksemburgu

Wniosek o pośredniczenie w organizacji stażu w Wielkim Księstwie Luksemburga powinien zostać złożony przez kandydata w 3 egzemplarzach w swoim Wojewódzkim Urzędzie Pracy bądź jego Filii, Do wniosku kandydat dołącza poświadczoną za zgodność z oryginałem kopię paszportu, poświadczoną za zgodność z oryginałem kopię dokumentu ukończenia szkolenia zawodowego (wraz z tłumaczeniem przysięgłym na język francuski. angielski lub niemiecki), życiorys w jednym z trzech uzgodnionych języków. Wniosek powinien być wypełniony czytelnie, wielkimi literami w jednym z trzech uzgodnionych języków. Wojewódzki Urząd Pracy przekazuje wniosek wraz z załącznikami do Departamentu Rynku Pracy Ministerstwa Gospodarki i Pracy. W tym departamencie sprawdza się czy kandydat spełnia warunki przyjęcia na staż zgodnie z umową. Następnie dyrektor lub osoba upoważniona przez dyrektora opieczętowuje, podpisuje i przesyła wniosek do Administracji Zatrudnienia w Luksemburgu. Jeśli kandydat znalazł już miejsce stażu w Luksemburgu, do wniosku powinny być dołączone dwa egzemplarze umowy o pracę. Po otrzymaniu dokumentów, Administracja Zatrudnienia sprawdza. czy warunki przyjęcia na staż są spełnione, podpisuje formularz i odsyła dwa egzemplarze do Departamentu Rynku Pracy w Warszawie, który z kolei przekazuje jeden, egzemplarz kandydatowi. Kandydaci będą mogli być przyjęci na staż tylko wówczas, gdy pracodawcy pragnący ich zatrudnić zobowiążą się do ich wynagradzania zgodnie ze stawkami przewidzianymi w przepisach i układach zbiorowych. Kandydaci. którzy nie mają ustalonego miejsca stażu w Wielkim Księstwie podlegają tej samej procedurze. W takim przypadku, Administracja Zatrudnienia zobowiązuje się, w miarę możliwości, znaleźć miejsce stażu, Po znalezieniu miejsca stażu Administracja Zatrudnienia, wzywa pracodawcę. aby sporządził umowę o pracę. wyraża swoją zgodę i odsyła dwa egzemplarze formularza, wraz z umową o pracę do Departamentu Rynku Pracy w Warszawie, który przekazuje jeden egzemplarz kandydatowi. Kandydat jest zobowiązany zgłosić swoje przybycie do Luksemburga w ciągu 48 godzin do wydziału policji ds. cudzoziemców lub do administracji gminnej w miejscu zamieszkania. Stażysta może rozpocząć pracę tylko wówczas, gdy wypełniona została powyższa procedura. Uzyskaniem zezwolenia na pracę zajmuje się pracodawca.

Comments

Luksemburg - Słowniczek podręczny (francuski)

Podstawowe zwroty grzecznościowe

* Bonjour Monsieur, Madame, Mademoiselle Dzień dobry!

* Voilą Monsieur, Madame, Mademoiselle (Kiedy coś komuś podaję) Proszę.

* Pardon? (Kiedy nie rozumiem lub nie dosłyszałem czegoś) Proszę?

* Merci Monsieur, Madame, Mademoiselle Dziękuję.

* Excusez-moi (Jeśli coś przewiniłem) Przepraszam.

* Pardon Monsieur / Madame / Mademoiselle (Kiedy np. chcę wysiąść z metra) Przepraszam.

* Au revoir (Monsieur, Madame, Mademoiselle) Do widzenia.

* Bonne journée! Miłego dnia.

* Comment allez-vous? Jak się Pan, Pani miewa? (W stosunkach oficjalnych)

* Comment vas-tu? / Comment ća va? / ća va bien? / ća va? Jak się masz? (Wśród znajomych, przyjaciół).

* ća va? - zastępuje często “dzień dobry”, kiedy widzimy kogoś po raz kolejny tego samego dnia (nawet w stosunkach oficjalnych)

* Quoi de neuf? Co słychać?

* ća va / ća va bien / Tout va bien Wszystko w porządku.

* Il fait beau. Ładna pogoda.

Skróty i terminy używane w ofertach pracy

* ATP (ą titre provisoire) Tymczasowo

* bac. (baccalauréat) Matura

* bac. + 3 / 4 Matura plus licencjat / studia wyższe

* B.E. (bureau d’études) Biuro projektów

* BEP (Brevet d’études professionnelles) Świadectwo ukończenia studiów zawodowych

* BP (Brevet professionel) Świadectwo szkoły zawodowej

* BTP (BČtiment et Travaux Publics) Budownictwo i roboty publiczne

* Brevet de technicien supérieur Świadectwo technika

* C.c.c. (copie certifiée conforme) Kopia poświadczona za zgodność

* ch. (cherche) Szuka

* ch. H/F (cherche homme ou femme) Szuka kobiety lub mężczyzny

* F. (Femme) Kobieta

* H. (Homme) Mężczyzna

* CDD (Contrat ą durée déterminée) Umowa (o pracę) na czas określony

* CDI (Contrat ą durée indéterminée) Umowa (o pracę) na czas nieokreślony

* DES (Diplômes d’Études Supérieures) Dyplom ukończenia studiów wyższych

* DESS (Diplômes d’Études Supérieures Spécialisées) Dyplom ukończenia studiów wyższych specjalistycznych

* D.T. (Durée du travail) czas pracy

* DUT (Diplôme Universitaire de Technologie) Dyplom ukończenia studiów wyższych technicznych

* ETT (Entreprise de travail temporaire) Przedsiębiorstwo pracy czasowej

* GSA (Grande surface alimentaire) Supermarket spożywczy

* GSB (Grande surface bricolage) Supermarket budowlany

* LM (Lettre de motivation) List motywacyjny

* Lettre manuscrite List odręcznie napisany

* M.O. (Main-d’ouvre) Robotnik niewykwalifikowany

* OP (Ouvrier professionnel) Robotnik mający zawód

* OQ (Ouvrier qualifié) Robotnik wykwalifikowany

* OS (Ouvrier spécialisé) Robotnik wyspecjalizowany

* P.J. (Pieces jointes) Załączniki

* R.D.V (Sur rendez-vous) Po uprzednim umówieniu się na spotkanie

* Réf. (Références) Referencje

* SMIG (Salaire minimum interprofessionnel garanti) Płaca minimalna

* TLJ (Tous les jours) Codziennie

Zwroty przydatne przy poszukiwaniu pracy

* Je suis Polonais / Polonaise. Je cherche un travail. Jestem Polakiem (Polką). Szukam jakiejkolwiek pracy.

* Combien d’heures par jour je vais travailler? Ile godzin dziennie będę pracować?

* Est-ce que je pourrai prendre des heures supplémentaires? Czy mogę wziąć nadgodziny?

* Combien je recevrai pour le travail samedi / dimanche? Ile zarobię za pracę w sobotę/w niedzielę?

* Est-ce que j’aurai droit ą une pause? Czy mam prawo do przerwy w pracy?

* Est-ce que je serai payé(e) chaque semaine ou ą la fin du mois? Czy otrzymam wynagrodzenie co tydzień czy co miesiąc?

* Est-ce que j’aurai droit au congé? Czy mam prawo do urlopu?

Comments

W Luksemburgu pogoda dla bogaczy

Zdarza się jej jeszcze czasami zostawić w otwartym kabriolecie telefon komórkowy. Na przytomną uwagę koleżanki, rodowitej mieszkanki Luksemburga, gdy po kilku godzinach telefon jest jeszcze na swoim miejscu: “Masz szczęście, że w pobliżu nie było Polaków”, reaguję tylko pełnym zmieszania uśmiechem… Bo cóż można odpowiedzieć, gdy na co dzień współpracuje się z wymiarem sprawiedliwości i dobrze wie, że od kiedy do Luksemburga zaczęli przyjeżdżać masowo nasi rodacy, wyraźnie pogorszyły się statystyki dotyczące kradzieży. Jest to tym bardziej deprymujące, że w kraju ludzi pracowitych, solidnych i uczciwych, jakim jest Wielkie Księstwo, przywłaszczanie sobie cudzego mienia uznaje się za jedno z najbardziej odpychających przestępstw…Danuta Stypuła, tłumacz przysięgły języka francuskiego, coraz częściej musi się wstydzić za rodaków, choć przyznaje, że stara polska emigracja cieszy się tam doskonałą opinią.

Od geografa do tłumacza

Ona sama trafiła na luksemburską ziemię z powodu… francuskiego bezrobocia. Absolwentka geografii na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie bardzo chciała znaleźć w Polsce pracę związaną z ochroną środowiska, lecz jej się to nie udało. Potem z powodów rodzinnych wyemigrowała do Francji. Osiedliła się w Charleville w Ardenach, gdzie - na kursach i jako samouk - szybko przyswoiła sobie francuski. - Chciałam znaleźć pracę, a w moim zawodzie geografa nie było to wówczas we Francji możliwe. Tamtejsza administracja potraktowała mnie jednak niezwykle życzliwie. Zaproponowano mi, bym podjęła studia w kierunku ekonomii, prawa i administracji, po których - jak zapewniono - będę mogła znaleźć pracę - wspomina Danuta Stypuła początki swojej przygody z emigracją.

Tak się jednak nie stało. Po ukończonych studiach podjęła zatem współpracę z francuską Izbą Handlową - jako tłumacz. Szybko zdała uprawniający ją do wykonywania tego typu pracy egzamin państwowy. Jednak po pewnym czasie bezrobocie w Ardenach pchnęło ją do poszukiwania zajęcia w nieodległym Luksemburgu.

Znalazła pracę w firmie, która, handlując winami, eksportowała je także do Polski.

- Zdecydowałam się na dojazdy. Dwa razy w tygodniu pokonywałam, rano i wieczorem, odległość 150 km. Podobnie postępowało wielu Francuzów. Bezrobocie w Ardenach, tuż po zamknięciu hut stali, jedynej na tych terenach gałęzi przemysłu, wynosiło wówczas ok. 30 proc. - opowiada emigrantka z Polski.

Dopiero w 1996 r. udało jej się znaleźć stałą pracę w Luksemburgu. Pracując jako redaktor wydania w RTL 7, przygotowywała programy dla stacji szwajcarskiej i austriackiej, w czym pomogła jej dobra znajomość języka niemieckiego. W telewizji pracowała do 2003 r.

Dopiero od niedawna prowadzi własną firmę - jako tłumacz przysięgły języka francuskiego. Współpracuje z różnymi spółkami prowadzącymi interesy z Polską, z luksemburskim wymiarem sprawiedliwości, który w przypadku konieczności przesłuchania Polaka, czy to na policji, czy przed sądem, prosi ją o tłumaczenie zeznań podejrzanego. Od stycznia tego roku świadczy również usługi na rzecz nowo otwartej Ambasady RP w Luksemburgu.

Bogate doświadczenia we współpracy z Luksemburczykami pozwalają jej na sformułowanie opinii, że są to niezwykle uczciwi, solidni i kompetentni szefowie i współpracownicy.

- Stosunki w pracy są raczej nieformalne, koledzy mówią sobie po imieniu. Każdy stara się jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki. Luksemburczycy bardzo wiele wymagają od siebie i tego samego oczekują od innych. Potrafią docenić rzetelną pracę i starają się pomóc, np. dając jakieś zlecenia komuś, kto pracuje dobrze i uczciwie, a na przykład nie najlepiej mu się wiedzie. Można ich jednak raz na zawsze zrazić do siebie niedotrzymaniem słowa, terminu w ważnej sprawie - opowiada Polka z Luksemburga. - Na renomę, przyjaźń, trzeba sobie zapracować. Luksemburczycy mają niewielu przyjaciół, ale są to prawdziwe przyjaźnie, a nie powierzchowne znajomości.

Barierą niełatwą do pokonania, także dla rodowitych mieszkańców, jest uzyskanie zaproszenia do kogoś do domu. Ludzie żyją niejako sami dla siebie, dla swoich bliskich, a jeśli się już z kimś spotykają, to czynią to raczej w różnych klubach, np. sportowych czy w kółkach zainteresowań, np. teatralnych, muzycznych itd.

Wywodząca się najczęściej ze Śląska i z okolic Poznania “stara”, czyli przed- i powojenna polska emigracja cieszy się w Luksemburgu bardzo dobrą opinią. - Polacy uchodzą za rzetelnych pracowników, ponadto potrafili świetnie się wkomponować w zupełnie nowe dla nich i odmienne środowisko. Nauczyli się luksemburskiego. Zresztą i teraz ktoś, kto przyjeżdża tutaj do pracy z myślą, żeby osiedlić się na stałe, uczy się miejscowego języka, postępuje zgodnie z przyjętymi normami i zwyczajami i dlatego szybko zostaje zaakceptowany - opowiada Danuta Stypuła. - Polacy są lubiani, w przeciwieństwie np. do Francuzów, którzy uważają, że cały świat powinien kręcić się wokół nich, m.in. także ucząc się ich języka. Niektórzy z nich, mieszkając w Luksemburgu od lat, nie potrafią nawet zdania wypowiedzieć po luksembursku…

Przyjezdnych do pracy nie jest jednak zbyt wielu. Tamtejszy rynek pracy, przy 5-proc. bezrobociu, nie obfituje w oferty zatrudnienia. Ostatnio zdarzają się np. propozycje pracy dla bankowców, finansistów, ale muszą to być ludzie władający biegle językami: francuskim, niemieckim i luksemburskim.

Polak ma szanse na zatrudnienie w Luksemburgu, jeżeli tutejszy pracodawca udowodni, że pracownik znad Wisły jest mu niezbędny, gdyż z uwagi na wyjątkowe kwalifikacje, jakie posiada, nie może go zastąpić rezydent Luksemburga ani też mieszkaniec Francji, Belgii i Niemiec, graniczących z Wielkim Księstwem, z którymi Luksemburg podpisał umowy o pierwszeństwie w dostępie do swojego rynku pracy.

W Luksemburgu pracuje się i mieszka spokojnie, bezpiecznie. - Jeszcze niedawno było tu w zwyczaju pozostawianie na zewnętrznym parapecie okiennym portmonetki z pieniędzmi dla obwoźnych sprzedawców chleba, jajek i mleka, którzy sami wyjmowali sobie należność i wydawali resztę. Nikt z przechodniów nie tknął tych pieniędzy. Wielu ludzi, choć coraz rzadziej, zostawia na ulicy otwarte samochody albo nie zamyka na noc drzwi na taras - opowiada Danuta Stypuła. - Szkoda, że od kiedy zaczęli tu częściej pojawiać się Polacy, robi się coraz mniej bezpiecznie. Nasza opinia narażana jest na szwank przez cwaniaków. Coraz częściej przyjeżdżają tu zorganizowane szajki, wyposażone w narzędzia, pozwalające włamywać się do sklepów i do mieszkań. Złodzieje dysponują np. specjalnymi torbami, za pomocą których udaje im się pokonywać bez przeszkód bramki w supermarketach i wynosić z nich np. sprzęt elektroniczny.

Trzy lata temu, wkrótce po tym, jak policja zatrzymała grupę Polaków włamującą się do aut, jedna z gazet napisała, że liczba kradzieży radioodtwarzaczy spadła o… 98 proc. Polacy są sprawcami trzech czwartych kradzieży w Luksemburgu i słyną ze złodziejstwa, tak jak mieszkańcy byłej Jugosławii ze swojego wybuchowego temperamentu i skłonności do awantur i ulicznych bójek.

Równi i równiejsi

Ważnym tematem w życiu Luksemburga jest Unia Europejska, gdyż Wielkie Księstwo to siedziba wielu instytucji unijnych, co ma swoje zalety, ale też i wady. Już szeregowi urzędnicy europejscy zarabiają nieźle. Urzędnicy mianowani, pracujący od paru lat, inkasują miesięcznie często powyżej 5 tys. euro; zarobki szefów departamentów przekraczają nawet 10 tys. euro (dodajmy od razu, że pracownicy z nowych krajów członkowskich, w tym Polski, dostają znacznie mniej, bo ok. 2 tys. euro). Napędza to gospodarkę - urzędnicy dużo zarabiają, więc dużo też wydają na luksusowe towary i usługi, jednocześnie jednak sztucznie zawyża średnią krajową dochodów “zwykłych” mieszkańców Luksemburga, z których wielu zarabia ok. 2 tys. euro, a początkujący w zawodzie są wynagradzani nierzadko na poziomie minimum socjalnego, wynoszącym 1503 euro miesięcznie. Wysokie dochody eurourzędników mają ponadto wpływ na wzrost cen wielu towarów i usług, przede wszystkim czynszów, nieruchomości itd.

10 sierpnia tego roku “Luxembourger Wort” (”Słowo luksemburskie” - główny miejscowy dziennik) w artykule pt. “Złudzenia i rozczarowania w zwalczaniu biedy w Luksemburgu”, podał, że według danych zwalczającej biedę organizacji EAPN (European Anti Poverty Network) aż 11,4 proc., czyli ponad 50 tys. mieszkańców Wielkiego Księstwa żyje poniżej granicy ubóstwa. Wielu spośród otrzymujących najniższe wynagrodzenie nie może sobie pozwolić na odpowiednie mieszkanie.

Miesięczny koszt wynajęcia niewielkiego lokum to 600 euro, do tego trzeba doliczyć opłaty m.in. za gaz, elektryczność (ok. 150 euro miesięcznie), abonament telewizyjny (18 euro). Koszt najtańszego paliwa to 1,13 euro za litr. Na wyżywienie jednej osoby należy wydać minimum 200 euro w miesiącu. Ceny w hipermarketach są wyższe od francuskich i niemieckich, dlatego wielu mieszkańców Wielkiego Księstwa udaje się tam co tydzień na większe zakupy.

Życie w Luksemburgu może być przyjemne, ale jest to też kraj, w którym pogoda panuje przede wszystkim dla bogaczy.

Comments

Luksemburg - co kraj to obyczaj

Luksemburg to najmniejsze państwo we Wspólnocie Europejskiej. Jest spokojnym, bezpiecznym i bardzo malowniczym krajem. Jeśli ktoś potrzebuje ciszy, chce uciec od zgiełku - to właściwy wybór. Przyjezdnych może zdziwić widok pasących się krów, koni i owiec. I to zaledwie pięć minut od centrum miasta.

*

Luksemburczycy nie są wylewnym, łatwo okazującym emocje narodem. Często zdystansowani, dosyć zasadniczy, bronią swej odrębności. Państwo jest niewielkie, nic więc dziwnego, że jego mieszkańcy pragną zachować tożsamość. Są prawdziwymi domatorami. Duża rezerwa w kontaktach sprawia, że nie można ich nazwać towarzyskimi. Z drugiej strony, potrafią być gościnni i chętni do udzielenia pomocy. Jeśli jednak wybieramy się z wizytą do znajomego Luksemburczyka, koniecznie trzeba się wcześniej umówić. Wpadanie bez zapowiedzi jest w złym tonie.

*

Aby móc się komunikować, wystarczy znajomość jednego języka: angielskiego, francuskiego lub niemieckiego. W urzędach pracują osoby mówiące w tychże językach. Oczywiście, by dostać pracę, znajomość kilku jest niezbędna. Nawet chcąc pracować w sklepie.

*

Sklepy są otwarte od 9.00 do 12.00 i od 14.00 do 18.00. W soboty czynne są tylko do 14.00, a w niedziele - zamknięte. Nie znajdziemy w nich wszystkich, typowo polskich produktów. Próżno tam szukać na przykład ogórków kiszonych.

*

Luksemburczycy lubią jadać poza domem. Ci, którzy preferują włoskie lub greckie restauracje, muszą pamiętać o sjeście. Na czas jej trwania, wszystkie lokale są zamykane.

*

Kuchnia Luksemburga korzysta z osiągnięć kulinarnych sąsiednich narodów. Spożywa się tam dużo mięsa, wędzone kiełbaski i ryby. Judd mat gardebohn’en (solona wieprzowina z fasolą), jambon d’Ardennes (wędzona szynka ardeńska podawana z marynowaną cebulą) oraz treipen (krwisty pudding) - to jedne z najpopularniejszych potraw.

*

Wybierając się za granicę, koniecznie należy wykupić ubezpieczenie na wypadek choroby. W Luksemburgu wizyty u lekarza są bardzo drogie. Miesięczny koszt ubezpieczenia, czyli Securite Social wynosi ponad 81 euro.

*

Załatwiając urzędowe sprawy należy uzbroić się w cierpliwość. Przykładowo zdobycie cart de sejour (karta pobytu) to długi proces i wielokrotne wizyty w urzędzie. Nie należy się jednak zniechęcać.

Comments

Moien to dzień dobry

Luksemburski (letzeburgijski) należy do zachodniej grupy języków germańskich. Wywodzi się z frankijskiego dialektu j. niemieckiego. Posługuje się nim ok. 300 tys. ludzi, głównie w Luksemburgu, gdzie ma status języka urzędowego, a także w części Niemiec, Belgii i Francji. Uznawany za oddzielny język od niedawna (wcześniej uważano go raczej za jeden z dialektów niemieckiego). Stopniowo wypierany jest przez język francuski.

Dla przykładu kilka słów po luksembursku: Moien - Dzień dobry; Aeddi - Do widzenia; Le¨tzebuerg ass ee schéint Land! - Luksemburg to piękny kraj!

Comments

Praca w Luksemburgu

Sylwia i Tomasz Durysowie mieszkają w Luksemburgu od marca 2004 r. Pani Sylwia pracuje w Komisji Europejskiej, pan Tomasz jest prawnikiem w banku.- Luksemburg jest czysty, spokojny i bezpieczny. Ma bardzo dobrą sieć komunikacyjną, można łatwo dojechać nawet do najmniejszej miejscowości w kraju. Zaletą są również jasne zasady załatwiania spraw administracyjnych i urzędowych - mówią państwo Durysowie.

Przyznają, że znalezienie pracy w Luksemburgu nie jest łatwe. Główną barierę stanowi brak znajomości języków obcych. Luksemburczycy to multilingwiści, którzy w rozmowie płynnie przechodzą z jednego języka na drugi.

- Polak, jeśli chce pracować tutaj na budowie, powinien znać francuski, niemiecki, portugalski i włoski. Inaczej jest mu bardzo ciężko się porozumieć - zaznaczają rozmówcy.

Polacy muszą w Luksemburgu konkurować z Portugalczykami i Włochami, którzy podejmują się nawet najsłabiej płatnych zajęć. Problemem jest uzyskanie od rządu pozwolenia na pracę. Formalności mogą trwać nawet 5 miesięcy.

Warunki pracy w Luksemburgu są bardzo dobre. Pracownik ma tutaj dużo praw, które są przestrzegane. Zazwyczaj pracuje się od 9 do 17.30, z półtoragodzinną przerwą na lunch.

- Tutaj jest inna kultura pracy, ukierunkowana na pracownika, a nie na pracodawcę. Ten, kto ma rodzinę, ma też większe szanse w otrzymaniu pracy. Inaczej niż w Polsce. Zazwyczaj na początku dostaje się umowę na czas określony, która może opiewać nawet na kilka lat. Umowa na stałe to już sukces, zwłaszcza że potem pracodawca ma duże problemy ze zwolnieniem pracownika - opowiadają państwo Durysowie.

Luksemburg nie jest miejscem, gdzie można się szybko wzbogacić np. dzięki pracy sezonowej. Wyjazd na 2 - 3 miesiące nie będzie opłacalny, gdyż większość zarobionych pieniędzy trzeba będzie wydać na utrzymanie.

- Koszt utrzymania tutaj jest wręcz astronomiczny, jeden z najwyższych w Europie. Najwięcej pieniędzy trzeba przeznaczyć na wynajem mieszkania i opłaty oraz na jedzenie - ostrzegają nasi rozmówcy.

Ich zdaniem wysokie ceny i bariera językowa to największe problemy dla obcokrajowców przyjeżdżających tu do pracy.

- Niektórym osobom (zwłaszcza młodym) Luksemburg może wydawać się mały, zaściankowy. Jest to jednak idealne miejsce dla rodzin z dziećmi, szukających spokoju i bezpieczeństwa. Tutaj człowiek nie boi się o swoje życie, zdrowie i mienie osobiste. Kradzieże praktycznie się nie zdarzają.

Nasi rozmówcy przyznają, że czasami wydaje się, iż Luksemburg zatrzymał się trochę w czasie. Do niedawna istniała tu sieć handlowa “Monopol”, której placówki do złudzenia przypominały polskie sklepy z lat 80. Z jednej strony są tutaj wielkie korporacje, banki i instytucje unijne, a z drugiej strony zdarzają się korki w centrum miasta z powodu mycia znaków drogowych w godzinach szczytu.

W Luksemburgu nie ma konkurencji, walki o klienta. Na podłączenie do Internetu czeka się nawet miesiąc, bo na rynku działa kilka firm, które podzieliły kraj na regiony i każda obsługuje swój, więc klient i tak do niej przyjdzie.

- Tutaj czas płynie wolniej. Trzeba nauczyć się cierpliwości i przyzwyczaić się, że nic nie ma od razu. Wyjątkiem są sprawy administracyjne, załatwia się je szybko i sprawnie. Panie w okienkach są miłe i chętne do pomocy. Planujemy zostać w Luksemburgu na stałe, ponieważ ten kraj bardzo nam odpowiada - mówią państwo Durysowie.

Comments (2)

Cisza i spokój w Luksemburgu

Małgorzata Drobniak przyjechała do Luksemburga w październiku ubiegłego roku. Jak twierdzi, nie była to łatwa decyzja. Tym bardziej że w Polsce miała dobrze płatną pracę.- Blisko rok przygotowywałam się do wyjazdu, oswajałam z myślą, że będę z dala od rodziny, przyjaciół i moich miejsc. W Luksemburgu mieszka i pracuje mój narzeczony, który był jednym z pierwszych Polaków zatrudnionych w instytucjach europejskich, jeszcze przed naszą akcesją. Nie wyobrażałam sobie życia z nim na odległość. Nie było więc innej rady, jak się przeprowadzić. Okazało się, że mieszkanie za granicą jest ciekawym życiowym doświadczeniem - tłumaczy Gosia.

Po przyjeździe do Luksemburga nie musiała się martwić o mieszkanie i warunki życia. Mimo tak komfortowej sytuacji, nie było jej łatwo się zaaklimatyzować.

- Nie mogłam do końca zaakceptować faktu, że chwilowo nie mam pracy i jestem pośród całkiem obcych mi ludzi. Postanowiłam wykorzystać ten czas na naukę języków, zostałam słuchaczem Centre de Langues, państwowej szkoły językowej, najtańszej, bo dotowanej przez Księstwo - opowiada.

Małgosia od paru miesięcy pracuje jako niezależny korektor. Jej praca polega na sprawdzaniu tekstów tłumaczonych na język polski. Porównuje je z ich francuską wersją, poprawia ewentualne błędy merytoryczne, stylistyczne, gramatyczne i interpunkcyjne oraz przygotowuje materiał do druku.

- Nie myślałam, kupując opasłe słowniki języka polskiego, poprawnej polszczyzny czy wyrazów kłopotliwych, że tak spodoba mi się moja nowa praca. Co więcej, myślałam, że po wyczerpującym dniu, pełnym lektury poważnych tekstów, stracę chęć na czytanie literatury. Nic bardziej mylnego! Zaczęłam czytać jeszcze więcej, zwracając uwagę nie tylko na fabułę, ale także na konstrukcję zdań, stylistykę i interpunkcję - dzieli się swoimi przemyśleniami.

Praca ta ma swoje dobre, ale też i złe strony. Dużym plusem na pewno jest to, że jej czas jest nienormowany.

- Rano mogę chodzić na kursy językowe i spotykać się ze znajomymi, biegać, chodzić na basen, natomiast popołudniami pracuję. To, ile zarobię, zależy od tego, ile będę pracowała i jakie jest akurat zapotrzebowanie na korektę - wyjaśnia Małgosia.

Są też jednak minusy w statusie “wolnego strzelca”. Przede wszystkim trzeba nauczyć się samodyscypliny. Poza tym praca ta nie zapewnia wystarczających dochodów, pozwalających na utrzymanie się w tak drogim mieście, jakim jest Luksemburg.

Gosia na razie nie planuje powrotu do Polski na stałe, jednak jeździ do kraju bardzo często, odwiedza rodzinę i znajomych.

Życie w Luksemburgu ma swoje uroki. - Nie jest to wielkie, tętniące życiem miasto, do jakich byłam przyzwyczajona w Polsce. To raczej spokojne, bezpieczne miejsce, idealne dla kogoś, kto szuka spokoju i ciszy - zauważa Małgosia.

Comments

Luksemburg - za barem lub w winnicy

Luksemburg, idąc za przykładem swoich sąsiadów: Francji, Belgii i Niemiec, zdecydował się przedłużyć okres przejściowy w dostępie do swojego rynku pracy. Zwyciężyły obawy przed napływem taniej siły roboczej ze Wschodu, która - stosując stawki dumpingowe - miała rzekomo stanowić zagrożenie dla wysokich płac miejscowych pracowników. Niepokój może też poniekąd wynikać ze złych doświadczeń z zagranicznymi pracodawcami, którzy - mając swoje firmy w Luksemburgu, najczęściej przy granicy - rekrutują pracowników w krajach ojczystych, czyli w Belgii, Francji i Niemczech, co zmniejsza pulę wakatów dostępnych dla Luksemburczyków i może rodzić frustrację. W Luksemburgu, liczącym około 400 tys. mieszkańców, pracuje aż 60 tys. Francuzów, 31 tys. Belgów i 26 tys. Niemców.Według najświeższych oficjalnych danych, pochodzących ze stycznia br., opublikowanych przez publiczne służby zatrudnienia w Luksemburgu (Administration de l’Emploi - Adem), na początku tego roku bez pracy w Wielkim Księstwie pozostawało 10 700 osób, czyli 4,5 proc. populacji. Aktualnie luksemburskie mass media mówią już o 5-proc. bezrobociu.

Analizując dane z ostatnich kilku lat, dostrzec można, że bezrobocie w Luksemburgu systematyczne rośnie od lipca 2001 r., kiedy zanotowano spadek koniunktury (przykładowo w 2000 i 2001 r. bez pracy pozostawało mniej niż 5 tys. mieszkańców, a w 2003 r. było ich już niemal 8 tys.). Co roku w konkretnym miesiącu bezrobocie jest wyższe niż w tym samym miesiącu roku poprzedniego. To także tłumaczy chłodny stosunek Luksemburczyków do perspektywy otwarcia swojego rynku pracy.

Charakterystyczne jest, że bezrobocie, podobnie jak u nas, zawsze spada latem, kiedy łatwiej jest o różne zajęcia sezonowe, a rośnie zimą. Najmniej ofert pracy jest w styczniu i lutym, a najwięcej w maju.

Ponad połowa bezrobotnych to ludzie z najniższym wykształceniem, którzy zakończyli przygodę z edukacją po obowiązkowych dziewięciu latach nauki. Najwięcej bezrobotnych stanowią ludzie dojrzali - w wieku od 30 do 50 lat.

Biura Adem najczęściej dysponują miejscami pracy w budownictwie, ofertami pracy biurowej, przy produkcji (m.in. artykułów spożywczych), w wolnych zawodach. Mają też sporo propozycji dla sprzedawców.

Wielkie Księstwo to specyficzne miejsce zatrudnienia. Liczy zaledwie 400 tys. mieszkańców, więc jest rynkiem pracy ponad dwukrotnie mniejszym od Krakowa. Wielu ludzi zna się od pokoleń i nikogo nie dziwi fakt, że często stałe źródło dochodów zdobywa się tam przez znajomości, co w Europie Zachodniej, w przeciwieństwie do Polski, wcale źle się nie kojarzy. Czy nie jest bowiem naturalne, że ufamy człowiekowi, za którego uczciwość, solidność i kompetencje ktoś inny, o kim mamy dobrą opinię, poręczył?

Wydawałoby się, że państwo o niskim bezrobociu, z płacą minimalną brutto w wysokości 1503 euro miesięcznie i 8,69 euro za godzinę oraz płacami przeciętnymi w przemyśle (dane luksemburskiego urzędu statystycznego) na poziomie odpowiednio 4334 i 14,68 euro powinno być rajem dla pracowników z zagranicy. Jednak wcale tak nie jest. Rynek intratnych stanowisk jest dość ograniczony. Z drugiej strony Luksemburg stwarza jednak pewne możliwości osobom poszukującym zatrudnienia sezonowego.

Wielkie Księstwo, wraz z poszerzeniem Unii Europejskiej, otworzyło się na przybyszów z nowych krajów członkowskich, którzy mogą wjeżdżać na jego teren bez wizy, legitymując się dowodem osobistym, lecz nadal zachowało pewne obostrzenia prawne. Wszyscy, którzy mają zamiar w tym kraju poszukiwać pracy, muszą najpóźniej w ósmym dniu pobytu zarejestrować się w odpowiedniku naszego urzędu gminnego (Administration Communale). Obowiązuje też procedura uzyskiwania pozwoleń na pracę.

Pracy sezonowej nie ma zbyt wiele, ale można ją znaleźć w kawiarniach, ciastkarniach, restauracjach, hotelach, sklepach z pamiątkami. We wrześniu w rejonie Mozeli zaczyna się winobranie, które daje zajęcie wielu przyjezdnym z zagranicy. Pracy można poszukiwać w następujących miejscowosciach: Grevenmacher, Wormeldange, Greiveldange, Stadtbredimus, Remich, Wellenstein, Schwebsingen i Wintrange.

Tak jak wszędzie, największe szanse mają ci, którzy potrafią pojawić się o właściwej porze we właściwym miejscu. Czyli na początku sezonu. Wszędzie chętniej zatrudniani są ludzie, którzy mówią w obcym języku. W Luksemburgu przydaje się francuski i niemiecki, ale w sezonie turystycznym w cenie są wszelkie umiejętności w tym zakresie.

Luksemburczycy są ludźmi uporządkowanymi i dobrze zorganizowanymi, dlatego skuteczne mogą okazać się e-maile wysyłane do potencjalnych pracodawców… jeszcze w zimie. Przygotowując je warto pamiętać, że pracodawcę zawsze interesuje, czy kandydat spełnia jego konkretne oczekiwania. Dlatego nie warto rozsyłać tych samych listów do wielu osób, lecz za każdym razem pisać je pod konkretnego pracodawcę.

Comments

« Previous entries ·